Nowinki Zespół Yeykowy blog Galeria Kontakt

Zespół:

Był listopad 2009 roku, ot co, zwykła sesja zdjęciowa, takie siostrzane wygłupy.

Pstryk- i nagle olśnienie- dlaczego my, siostry nie stworzymy zespołu. Dlaczego nie zaczniemy śpiewać razem ? Dlaczego by nie spróbować? Z jednej chwili zatrzymanej w kadrze fotograficznym zrodził się pomysł napędzający nas do tworzenia. Zawsze muzyka płynęła nam prosto z serca. Może korzenie góralskie zobowiązują? Zapragnęłyśmy stworzyć zespół nowoczesny, ale mocno zakorzeniony w naszej rodzimej kulturze. Tradycja i muzyka splecione wspólnie. To prawda dwie siostry różnią się od siebie: Ala jest jak ogień, Marzenka jak woda- dwa żywioły. Z pomocą w poskromieniu naszych sprzecznych charakterów przyszli nam chłopaki: Adam jest jak powietrze- wieczny marzyciel, Janek za to potrafi sprowadzić nas na ziemie a Erwin i Leon utrzymują rytm życia. W 2010 roku rozpoczyna się przygoda z nagrywaniem pierwszego albumu, wciąż poszukiwaliśmy nowych inspiracji i czuliśmy szczęście wynikające z radości tworzenia. Teraz przyszedł czas na podzielenie się naszą radością z szerszym kręgiem słuchaczy.

Od dzieciństwa słuchałem dużo muzyki i to różnej. Posiadałem wtedy magnetofon kasetowy na licencji Thomson, monofoniczny i jak na dzisiejsze czasy był to archaiczny model, jednak dla mnie grał najpiekniej na świecie. Wtedy królowały takie zespoły jak Abba, Boney'M, Smokie, których dużo słuchałem.Jednak moje zainteresowania muzyczne sprecyzowały się gdy stałem się nastolatkiem. Wtedy ułyszałem płytę "The Wall" zespołu Pink Floyd i tak pozostało do dziś - jest to jeden z moich ulubionych zachodnich zespołów. Oprócz nich lubię słuchać Dire Stratis, Toto i myślę, że te zespoły wywarły duży wpływ na moje poczucie estetyki muzycznej.

Przygodę z gitarą rozpocząłem w wieku 15 lat, kiedy to zdobyłem (to właściwe słowo) gitarę "Defil" polskiej produkcji. Wyglądała okropnie, a jeszcze gorzej grała, ale ja bylem w siódmym niebie bo wydawała dżwięki :). Oczywiście zaraz założyliśmy zespół ........... rockowy, potem grałem trochę jazz-rocka. Pod koniec lat 80 grałem muzykę country w Krakowskiej grupie "Konwój". Jak widać gram do dziś i mam z tego ogromną radość - bo przecież o to chodzi. W czwartki spotykam się z przyjaciółmi z młodzieńczych lat i gramy blues'a i rocka, a w przerwach degustujemy piwko. Można powiedzieć, że w ten sposób ładujemy swoje akumulatorki - gdyż gramy tylko i wyłącznie to co lubimy i dla siebie :).

Oprócz muzyki interesuja mnie jeszcze: jazda na rowerze, narciarstwo, fotografia, turystyka górska oraz wspinaczka, a w długie zimowe wieczory..............dobra książka

Urodziłam się na Śląsku, ale płynie we mnie krew góralska spod Mogielicy i Gorca. To połączenie dwóch regionów spowodowało, że od najmłodszych lat moją pasją był folklor. To dzięki tej pasji stałam się absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku historia, dzięki niej mogłam zwiedzić wiele krajów i poznać ciekawych ludzi z całego świata.

Uwielbiam tańce ludowe, za to, że mają zaklętą w sobie historię danego regionu i narodu. Każdy posiada swój charakter i styl ukształtowany przez członków danej wspólnoty. Oprócz muzyki kocham góry, za to, że pozwalają przełamywać własne słabości, a także dlatego, że tylko tam można tak naprawdę poczuć się wolnym. Nie lubię dwa razy chodzić tą samą drogą- przecież tyle jest ścieżek, których jeszcze nie znamy... Kocham podróże, choć dla mnie zwyczajny dzień może nią być. Lubię bowiem dostrzegać niecodzienność w rzeczach zwykłych: poszukuję ciszy w zgiełku miasta, nieraz marnuję czas na rozmyślania o niczym, szukam zwycięstwa natury nad cywilizacją, wciąż szukam śladów przeszłości. Jestem typem zbieracza- lubię zbierać różne pamiątki i każda ma dla mnie ogromną wartość, odkładam je do pudełek i jak mam chandrę poprawiają mi nastrój.

Pewna podróż do Skandynawii zmieniła moje życie. To tam, pierwszy raz poczułam powiew wolności. I wtedy wybrałam.... muzykę. Skrzypce i śpiew. Wielkie przestrzenie starych gór poprzecinane fiordami przez wiele lat pojawiały się tuż przed zaśnięciem. I stale przypominały.... A potem była pora na sen. O czym śniłam? .... O rzeczach różnych. Są opisane w tekstach naszych piosenek. Nie wszystkie jeszcze...

A czego jeszcze o sobie w piosenkach nie napisałam? Tego, że lubię lody czekoladowe, znam teksty piosenek A-ha na pamięć, dla relaksu słucham Secret Garden, uwielbiam koncert skrzypcowy Sibliusa w wykonaniu Nigela Kennedy`ego, jego Cztery Pory Roku Vivaldiego zresztą też. Chętnie grywam na gitarce przy ognisku, do Czech jeżdżę na knedla i Kofolę, a na Węgry jeżdżę, bo tam “Czardasz” mieszka.

I jeszcze jedno .... kocham kolor czerwony .... Dlaczego? Ano, Dla Tego.

Urodziłem się na Pustyni Błędowskiej, ale większość swojego życia (przede wszystkim muzycznego) spędziłem na Śląsku grając najpierw jazzowe, z czasem jednak bardziej rock`n`rollowe frazy w kilku fajnych zespołach. W ostatnich latach pogrywam je sobie w grupie PIN.... I tyle.

Od 7 roku życia gram na instrumentach. Edukację muzyczną w Szkole Muzycznej w Chorzowie rozpocząłem na akordeonie, a zakończyłem na waltorni. Pierwszy kontakt z bębnami miałem w wieku 15 lat.

Od 13 roku życia gram w śląskich górniczych orkiestrach dętych. Były też big-bandy i .... rock. W 1994 zagrałem w zespole Indian Woman na festiwalu w Jarocinie. Zaliczyłem wspólne występy z Jerzym Duralem z ZIYO. Potem była współpraca z Teatrem Rozrywki w Chorzowie i Teatrem Muzycznym w Gliwicach. W międzyczasie nagrania z Ewą Bem, Zbigniewem Wodeckim, Henrykiem Dąbrowskim, Krystyną Prońko, Mirkiem Bregułą i zespołem Universe. Obecnie gram w zespole PIN.

Urodziłem się i mieszkam w Kędzierzynie -Koźlu. Miasto, choc nie duże wychowało wielu wspaniałych muzyków (L.Kaczanowski, M.Raduli, K.Gabłoński, Z.Krebs). Muzykę kocham od zawsze. Kiedy miałem dwa lata rodzice zauważyli, że gdy puszczali płyty na gramofonie, siedziałem przy nim i mogłem słuchać godzinami, co czynię do tej pory, często w dobrym towarzystwie. Lubię podróżować i degustować regionalne przysmaki w różnych zakątkach świata. Z takich podróży przywożę często inspirację do nowych piosenek. Muzyka to moje życie i miłośc zaraz po mojej żonie i rodzinie. Towarzyszy mi zawsze i niech tak zostanie.

Był listopad 2009 roku, ot co, zwykła sesja zdjęciowa, takie siostrzane wygłupy.

Pstryk- i nagle olśnienie- dlaczego my, siostry nie stworzymy zespołu. Dlaczego nie zaczniemy śpiewać razem ? Dlaczego by nie spróbować? Z jednej chwili zatrzymanej w kadrze fotograficznym zrodził się pomysł napędzający nas do tworzenia. Zawsze muzyka płynęła nam prosto z serca. Może korzenie góralskie zobowiązują? Zapragnęłyśmy stworzyć zespół nowoczesny, ale mocno zakorzeniony w naszej rodzimej kulturze. Tradycja i muzyka splecione wspólnie. To prawda dwie siostry różnią się od siebie: Ala jest jak ogień, Marzenka jak woda- dwa żywioły. Z pomocą w poskromieniu naszych sprzecznych charakterów przyszli nam chłopaki: Adam jest jak powietrze- wieczny marzyciel, Janek za to potrafi sprowadzić nas na ziemie a Erwin i Leon utrzymują rytm życia. W 2010 roku rozpoczyna się przygoda z nagrywaniem pierwszego albumu, wciąż poszukiwaliśmy nowych inspiracji i czuliśmy szczęście wynikające z radości tworzenia. Teraz przyszedł czas na podzielenie się naszą radością z szerszym kręgiem słuchaczy.

Copyright © Yejku 2011. Foto by W. Koszowski, T. Griessgraber. Logo by T. Olszewski.

Przeglądarka Interner Explorer 6, z której korzystasz, może błędnie wyświetlać stronę.


Pobierz nową wersję przeglądarki Internet Explorer.


About Yejku

It was end of the 2009 year. Simply question. Why We, sisters, can't create a band? Why We don't try to do it? Music - it is something what We have in our minds, our hearts. We would like to create modern band but with ethnic flavor. Family roots from mountains - We can't forget about it. But sisters are so different, Ala is like a fire, Marzena like a water. We need help from our friends. Adam is a dreamer, Janek simply realist, Erwin And Leo give to us rhythm of life... 2010 it is a year of our big recording, We make the first album! Now We feel this time is time to show music to all the people. Enjoy it!

Concerts: Martin Koch + 48 789 184 851 kontakt@yejku.com

Band

Es war November 2009, eine übliche Fotosession, zwei Schwestern…

Und plötzlich – ein Geistesblitz. Warum gründen wir beide nicht eine Band? Wieso singen wir nicht zusammen? Ist es nicht ein Versuch wert? In diesem Moment entstand eine Idee, die uns zum Schaffen bewegte. Musik haben wir im Blut. Vielleicht hat das etwas damit zu tun, dass unsere Familie aus dem Hochland stammt? Wir wollten eine Band gründen, die modern, und gleichzeitig fest in unserer heimatlichen Kultur verwurzelt wird. Musik und Tradition. Zwar sind die Schwestern ganz verschieden: Ala wie Feuer, Marzena wie Wasser. Es sind aber auch Männer zur Hilfe gekommen, die ihre Temperamente etwas bändigen. Adam ist wie Luft – ein ewiger Träumer, Janek dafür bodenständig, Erwin und Leon geben dem Leben Rhythmus. 2010 fing unser Abenteuer an, seitdem suchen wir ständig neue Inspirationen und freuen uns über das gemeinsame Schaffen. Jetzt möchten wir die Freude an Musik mit anderen teilen.

Concerts: Martin Koch + 48 789 184 851 kontakt@yejku.com